Dzisiaj jest dzień…

4 02 2010

… w którym Sev i Belz okradli ze sprzętu LEWY KANAŁ i zabrali go pod bramy piekielne ! Wyobrażacie sobie ? Miazga totalna. Członkowie IJ nadal nie mogą się otrząsnąć po tym wydarzeniu. Lokalne władze zachodzą w głowę jak mogły zaszwankować systemy bezpieczeństwa. Informacje z innej strony globu. Zima nas nie opuszcza, denerwuje wszystkich, jedni się zakochują inni mają problemy donosi Seweryn Belzebulski wprost z Kabulu… Wszystko wskazuje na to, że sytuacja pomiędzy jednymi i drugimi nie ma zamiaru się rozluźnić. U nas sesja, u was sesja, jebiemy egzaminy, nie możemy przestać. Jesteśmy pewni, że wszystko się ułoży, mówią przedstawiciele i rzecznicy prasowi tłumu strajkującemu przeciwko niesprawiedliwości egzaminatorów, a ja ? jestem jak szarańcza, wszystko mam w dupie… Jem fistaszki tak w sumie i przechodzę obok życia… pisze teksty o niczym, tak jak ten i nie chce mi się nawet pić. Byle do jutra. Nowy Jork ? Koniec transmisji. jo

“patrz ogień zgasł, drzwi otwarte szeroko na mróz”





Wersy miesiąca:

6 01 2010

Zajebiście było mieć i być posiadanym,
duszę oddawałem wódkom, a sukom organizm
i kiedy ten ostatni zaczął szwankować przez drugie
pożegnałem trzecie z luzem na rzecz pierwszej, rozumiesz?

Laikike1





29 12 2009

Kurwa max.





Idą świeta Belz, wiesz co to znaczy…?

20 12 2009

- Jasne stary, że wiem. Kroi się grube chlańsko, opierdalańsko, pożeranie wszystkiego w kuchni jak szarańcza, bo wszystko mamy w dupie i lubimy to jebane szambo.
- Co Ty gadasz? Człowieku o czym Ty mówisz, Święta to przecież czas rodzinny, szczęśliwy, sentymentalny, ciepły, mistyczny, na który wszyscy czekają…
- Kurwa Luk, czy Ty siebie słyszysz? (Ja pierdole z kim ja się muszę użerać, nie mógł mnie wymyślić, nie wiem, Patrick Swayze!?) – Po pierwsze, nie człowieku, po drugie, rozmawiałem z Dżizasem i powiedział że takiego towaru, który załatwił na urodziny, w życiu nie widział żaden śmiertelnik, więc, daj se luz i jebnij balsam.
- Turlaj frajerze, kim Ty w ogóle kurwa jesteś. Nie gadam z Tobą pało z rogami i złamanym ogonem.
- Jesteś u mamy do chuja. Nara.

O fuck, jednak to się nagrało… znów ten pajac przeszkodził mi normalnie wpis wpisać. Chodzi głównie o to, że jest zimno w pizdu, a rozgrzewa nas ostatnio tylko wódka znanej marki “Beerweder”. Nikt nie wie co z sylwestrem, a Wrocław nam odpadł. Jeśli chodzi o studia to wkurwiają mnie jak brak studia, brat puszczał mi bity przez sieć, aż padł mu sprzęt więc nagramy coś na martwych produkcjach. Chłopaki z Poznania nagrali dobre gówno kolędowe… ale dużo wcześniej coś lepszego wykręcił Sido… Bawimy się, trzęsiemy salonami, splądrujemy wam mózgi, pozdrawiam wszystkich moich ludzi, big up.





Siemano tu Belz.

1 11 2009

Jest sprawa, nie wielka, nie mała, jest sprawa, która potrzebuje balsamu do życia, jest sprawa, która dzięki takiemu typowi jak Severyn i z niewielką pomocą moją żyje, jest sprawa, a mianowicie kurwa jest przejebany mixtejp synu, wolumin 3. Tak jest postanowiliśmy rządzić tym miastem, a jak chcesz pisać dissy to próbuj, a twój zakurzony długopis wyśmieje cie w twarz. Prosta sprawa i krótka piłka, Człowieku, Jebnij Balsam ! Mówił Belze- Bub, dobra Luk możesz nawijać swoje smuty.

No siemano, jakiś chochlik zasiadł za sterami i powiedział, że mnie jebnie jak felgi jeśli mu przeszkodze. U mnie Wrocław, ludzie piszą jakieś wczuty w Wroclove, ale co to kurwa jest, przereklamowana fundacja hipisów, nie ogarniam, miasto, olbrzymie, ale miasto w którym ludzie mijają się i mijają i nikt nic nie ogarnia. Belz mi poradził co z tym zrobić, a mianowicie zrobić mixtejp 4 ! Dobra luz, jestem w domu, jestem u siebie i lubie tu być. Jest Wszystkich Świętych, ludzie palą znicze, a zniczy pod krzyżem z każdym listopadem mniej. Ludzi nam ubywa. Nic nie zrobisz. Ogarneliśmy przez ten miesiąc pare dobrych imprez, grubych imprez. Na 100 pro nie zapomnimy ich nigdy (footjob, Lopez boje się napisać co Ty zrobiłeś, ale łap pozdro, kilka litrów wódki, Milicja, Sev mnie wyrzucił z domu, wyobrażacie sobie ?! Spoko One Love Bracie, epizody Miziaka,  kulawe bajery Pana S. , Dyna zawsze “ucieszony”, a jak nie ucieszony to tylko 20 zł ma w portfelu, pozdro ludzie. Dziś wziąłem od Bersona nie płyte raperów z Otmętu jak to było w czasach gimnazjum , a pieprzone fotki z tamtego okresu, łzy i śmiech mi przyniosły, łzy ze śmiechu oczywiście, bo jeszcze Belz pomyśli, że to jakiś ciotowaty blog, a nie wordpress. Byle do przodu, jedziemy z tym cały czas. Pozdro chłopaki i dziewczynki, a IJ’oty pokazują szpadyzorki. Nara

P.S. Wróce tu za rok, wróce tu z wiarą jak Tet, albo wróce tu za tydzień i tyle.

“Jebnij Balsam co? y ? ea? o ? u ? aaa! aha ! Jo ! Jebnij ! Severyn i Belzebub ! aha? co ? gdzie? Balsam! jo! “





Ostre jak wanilia…

21 09 2009

Jest koniec września, powietrze pachnie jesienią w każdym centymetrze. Prześladują nas ostatnio ostre papryczki, a jak co piątek alkohol w hektolitrach spływa poprzez Otmęt. Tak, jestem stąd po raz kurwa setny i nie sądziłem, że tak niesamowicie trudno będzie mi stąd wyjechać… Jeszcze pare dni i moje podeszwy przywitają inne chodniki, moja wątroba inne trunki, niby te same nazwy, lecz gdzie ten bro bedzie tak smakowal jak w Mr. Blues’ie z twoimi Bro’s, synu, powoli czas sie żegnać. Czas brać życie w swoje ręce. Najwyższy czas wyjść spod skrzydeł. Odliczam sekundy, a im bliżej jestem odjazdy tym częściej jestem myślami przy moich ludziach. Tak, powiesz: “Co Ty pierdolisz!? przecież bedziesz tu wracał, poza tym duże miasto, wyrwiesz się z tej dziury!”, ale ja kurwa kocham tą dziurę. Dziś była shisha i spalilimyyy sie. Jutro będzie dzień jeszcze tu, gdzie Bóg rzadko staje na mej drodze. Jestem z Otmętu miejsca gdzie ludzie znają mnie z ksywki i jest jak jest! Dobre cytaty, dobry kawałek. Skazany na siebie jak Rysiek Riedel na Blues’a, z drugiej strony na Blues’a też. Naszego Blusa i chuj. Tekstem miesiąca zabił mnie przyjaciel : “Mam chuja dłuższego niż kalendarz Majów!”, a Smarkej poszedł na siłke. Props idzie. Elo nara.





Około Mnóstwa razy opijamy ten projekt.

30 08 2009

Skonczyliśmy to : sprawdź , chuj że kilkaset osób to sciągneło, chuj że wiele z nich już zastosowało na tym Delete, ciesze sie, że wyszło!  Niektórym kończą sie wakacje, nieliczni mają luz, dużo ludzi wyjedzie aby wrócić tu za rok. Wczoraj, przedwczoraj, przed przedwczoraj, kilka dni temu, piliśmy z IJ. Moje wnętrzności już wiedzą, że płyta wyszła. Karmię się resztkami odpoczynku, spedzając dnie całe na kanapie. Nikt nie ogląda się przez ramię na zakurzałe już liceum. Atmosfera mnie zżera, mam swoją zazdrość pod gardłem, każdy ma, ona zostaje w naszych oczach gdy już nie ma kogo orać… Rozjebała mnie ostatnio Kredka, mówiąc, że na boisku w Żyrowej sie dzieci robi! A Pan od przekręcania prawie mnie zajebał za palenie po studencku. Ile my mamy lat sie pytam?! Teraz żując gumę, pojdę znów coś pościemniać na zewnątrz! Preej Peace!

“patrzę na miłość jak spływa po podbródkach”

“- Kurwa, człowieku! – poparł go jakiś czarny nastolatek z iPodem. – Spieprzaj stąd!”





krew na wargach, zacierasz z buta o podróże…

22 07 2009

Czas wyjazdów, czas odpoczywania, czas wakacji, czas na nic, czas na wszystko. Spełniają sie wakacyjne sny, marzenia, ludzie szukają przygód, wszystko chodzi uśmiechnięte, przytulone, czas miłości, chuj tam! Jest zajebiście, po ogarnięciu życia wszystko jest wiadome ! Wrocław witam pana! Kurwa mać, kto by sie spodziewał. Mieszkanie załatwione, studia także więc wszystko jest git jak nowy WFD z tym że chce widzieć się w tym. Czas wakacji, czas odkurzyć ten cały łordpres, a więc: opierdalam się na maksa w szortach bez japonek, bo to ściema była, yyy wróciłem se o tak z turnieju pod Berlinem w jakiejś tam wiosce  i powiem wam, że są to istne tortury jak możesz jedynie oglądać swój kochany football, no nic chuj z tym sie wydobrzeje. Ostatnio nagraliśmy i wypuściliśmy z Riczmondem do sieci zdrowo pojebany Mixtape, jako Severyn i Belze- Bub, kurwa, każdy kto tego słucha mówi, że musimy coś brać! Ogłaszam wszem i wobec mixtape jest w całości zrobiony na trzeźwo chyba, że Severyn coś przemycił i wstrzyknął nam w żyły! Materiał se możecie ściągnąć skądś tam jak ktoś chce to wołać.  Gural wydał mixtape i VNM też, tyle że na jeden zajebisty przypada jeden chujowy! Wkurwia mnie krew na wargach, komary i upały, ale dzięki ostatnim korzystam z możliwości orzeźwienia w wodzie. Odpoczywam w ramionach tej, na której piersiach ręce, podtrzymują pracę serca. Word, props, one.

A teraz apel:
EJ KURWA IJ WEŹMY SIE ZA SIEBIE BO STOIMY STO LAT ZA MURZYNAMI, DZIĘKUJE!





Siemasz znów, gdzie masz nóż.

9 06 2009

Mam przerwe, trzy miesięczną, na wszystko. Załamka. Siedź luk w domu i patrz w akwarium, kurwa zacznę mieć zjazdy jak po pieprzonym Valium. Jest z kurwy do dupy.Wyjazd na turniej nie jako zawodnik a VIP ? Ok. Przyszedl odtwarzacz. Teraz jest gdzie w trasie odtwarzac CD, albo raczej nie w trasie a kurwa w lóżku pod takim samym białym sufitem jak w szpitalu. Nie wiem, kurwa o co chodzi w tej fazie. Dam se rade ! i chuj, a tyle przekleństw zajebałem bo miałem kurwa ochote. Elo





śniadania o 13…

29 05 2009

Dokładnie tak jest u mnie… Nie czaję jak ktoś może się tak obijać! Skończyła się szkoła, skończyły sie przymusowe obowiązki. Teraz dzień w dzień odsypiam 3 lata.  Pisze teksty, bo mam na to czas, gram w piłkę, bo mam na to czas, nic nie robie, bo mam na to czas… Niedługo 18 Niunia, będzie się działo, szukam złotych łańcuchów, potrzebuję ich!!! My preciousss! Będzie total Bling Bling. Pewna dziewczyna wspomniała o mnie na jej blogu, co było takim mega pozytywnym zaskoczeniem dla mnie, że nie wierzyłem własnym oczom. Dzięki bardzo. Tak ogólnie to Ives ciągle zaskakuje, a bity Raturners motywują. Dyndum się nam rozpływa, ale przy tym ogarnia wszystko… Mizio wziął się chyba do pracy, podkreślam CHYBA! W końcu dotarła płytka z Opola, Okoliczny Element, nawet po przesłuchaniu ma się na drugi dzień kaca… Dobrze zorganizowane Riczmond! Props dla was! Tyle. “a dla hejterów, los wyśmiał mnie jak ja was, ema!”