Jest sprawa, nie wielka, nie mała, jest sprawa, która potrzebuje balsamu do życia, jest sprawa, która dzięki takiemu typowi jak Severyn i z niewielką pomocą moją żyje, jest sprawa, a mianowicie kurwa jest przejebany mixtejp synu, wolumin 3. Tak jest postanowiliśmy rządzić tym miastem, a jak chcesz pisać dissy to próbuj, a twój zakurzony długopis wyśmieje cie w twarz. Prosta sprawa i krótka piłka, Człowieku, Jebnij Balsam ! Mówił Belze- Bub, dobra Luk możesz nawijać swoje smuty.
No siemano, jakiś chochlik zasiadł za sterami i powiedział, że mnie jebnie jak felgi jeśli mu przeszkodze. U mnie Wrocław, ludzie piszą jakieś wczuty w Wroclove, ale co to kurwa jest, przereklamowana fundacja hipisów, nie ogarniam, miasto, olbrzymie, ale miasto w którym ludzie mijają się i mijają i nikt nic nie ogarnia. Belz mi poradził co z tym zrobić, a mianowicie zrobić mixtejp 4 ! Dobra luz, jestem w domu, jestem u siebie i lubie tu być. Jest Wszystkich Świętych, ludzie palą znicze, a zniczy pod krzyżem z każdym listopadem mniej. Ludzi nam ubywa. Nic nie zrobisz. Ogarneliśmy przez ten miesiąc pare dobrych imprez, grubych imprez. Na 100 pro nie zapomnimy ich nigdy (footjob, Lopez boje się napisać co Ty zrobiłeś, ale łap pozdro, kilka litrów wódki, Milicja, Sev mnie wyrzucił z domu, wyobrażacie sobie ?! Spoko One Love Bracie, epizody Miziaka, kulawe bajery Pana S. , Dyna zawsze „ucieszony”, a jak nie ucieszony to tylko 20 zł ma w portfelu, pozdro ludzie. Dziś wziąłem od Bersona nie płyte raperów z Otmętu jak to było w czasach gimnazjum , a pieprzone fotki z tamtego okresu, łzy i śmiech mi przyniosły, łzy ze śmiechu oczywiście, bo jeszcze Belz pomyśli, że to jakiś ciotowaty blog, a nie wordpress. Byle do przodu, jedziemy z tym cały czas. Pozdro chłopaki i dziewczynki, a IJ’oty pokazują szpadyzorki. Nara
P.S. Wróce tu za rok, wróce tu z wiarą jak Tet, albo wróce tu za tydzień i tyle.
„Jebnij Balsam co? y ? ea? o ? u ? aaa! aha ! Jo ! Jebnij ! Severyn i Belzebub ! aha? co ? gdzie? Balsam! jo! „